Sprawdź stawki celne dla towarów odprawianych w tym urzędzie
BORDER PAS DE LA CASA
AD200 PAS DE LA CASA
Obsługiwany ruch
Funkcje urzędu
Odprawy i kontrola
Administracja
O urzędzie
Przejście graniczne Andory w Pas de la Casa, przy granicy z Francją na przełęcz Envalira. Obsługuje odprawy przywozowe, wywozowe i tranzytowe w ruchu drogowym. Urząd czynny od poniedziałku do piątku w godz. 08:00–20:00 oraz w soboty 08:00–12:00. Podlega administracji celnej Andory.
Ciekawostka
Pas de la Casa leży na przełęczy Port d'Envalira (2 408 m n.p.m.) - najwyższej asfaltowej drodze Pirenejów. To jedyne przejście graniczne w Europie, gdzie urząd celny działa na wysokości przekraczającej 2 000 metrów nad poziomem morza.
Najczęściej zadawane pytania
Pas de la Casa to andorskie miasteczko na granicy z Francją, na wysokości 2 100 m n.p.m. Dzięki andorskiej stawce Igi 4,5% ceny papierosów, alkoholu i perfum są o 25–60% niższe niż we Francji. Tysiące Francuzów przyjeżdża tu codziennie na zakupy. Kod referencyjny urzędu to AD000002.
Tak, i to bardzo rygorystycznie. Na drodze RN22 z Pas de la Casa do Francji stoją regularne kontrole. Przekroczenie limitów bezcłowych grozi konfiskatą towaru i pojazdu. Celnicy koncentrują się na przemycie tytoniu i alkoholu.
Limit wynosi 300 papierosów (1,5 kartonu) lub 150 cygaretek poniżej 3 g, 75 cygar powyżej 3 g albo 400 g tytoniu fajkowego. Limity są na osobę i nie można ich łączyć między podróżnymi.
Droga CG-2 przez Pas de la Casa prowadzi przez przełęcz Port d'Envalira na wysokości 2 408 m n.p.m. - to najwyższa asfaltowa droga w Pirenejach. Zimą bywa zamknięta z powodu śniegu, ale tunel Envalira (otwarty w 2002) oferuje alternatywę.
Największe oszczędności dotyczą papierosów (nawet 60% taniej niż we Francji), alkoholu, perfum, elektroniki, sprzętu fotograficznego, okularów i odzieży sportowej. Ceny są niższe dzięki stawce Igi 4,5% zamiast francuskiego VAT 20%.
Regularnie. W marcu 2026 andorska policja skonfiskowała ponad 4000 paczek papierosów kontrabandowych w trzech operacjach w ciągu 15 dni. Przemytnicy ukrywali towar pod siedzeniami samochodów i w podwójnych dnach bagażników.